02.10
2013

Pamiętam, że jeszcze jako dzieci, bawiliśmy się tu w podwórku. A po ulicy chodził kataryniarz i śpiewał smutne piosenki. Długo później zastanawiałem się, czy rzeczywiście tak było, czy może w mojej pamięci mieszają się czasy. I to był kataryniarz jeszcze z wtedy, sprzed, o którym ktoś mi opowiadał, a ja dołożyłem go do swojej historii.