04.09
2014

Tę podróż zaczynam od końca. Był taki zeszytowy chochlik w czeskiej dobranocce, który popełniał małe złośliwości – dopisywał, zmazywał, kleksem zmieniał a na o, nitką dopisywał kreskę nad s, gumką pozbawiał t półeczki, ogołacając ją do l. Mój chochlik w dwóch susach odwraca strzałkę czasu.

Przybyłam dziś na stację Radegast. Tu będzie początek.