07.09
2014

A panna Salcia tańczyła i tańczyła. I śmiała się, wirując. I chłopcy rozmawiali z nią i śmiali się. I miała ładną suknię, którą uszyła jej mama, a na niej gwiazdę. A to było tam.

Dziś pani Stasia mówi, że wojna była straszna, straszna, ale ona pamięta te tańce, bo była wtedy młoda i ładna. Mama pani Stasi umarła wkrótce po tym, jak tę suknię uszyła. A pani Stasia, a piękna Salcia trafiła jednym z ostatnich transportów do Auschwitz.

A dziś jest tu. A dziś nie nazywa się już Salcia i nie jest już piękna ani młoda. I nogi rwą jej się na wspomnienie tańca.