15.06
2014

Jak igła w stogu siana. Jak historia opowiedziana mi przez M. wplata się w historię Doni. Ile mają wspólnych znaczeń. Ile odnalezionych sensów. Jakimi drogami te osobne opowieści przemieszczają się po konstelacji znaczeń? Jak mała igła zgubiona w stogu siana staje się tą odnalezioną na drodze małej dziewczynki i wbija jej się dotkliwie w stopę? Dziewczynka połączy historie, wzywając babcię na pomoc do zakrwawionego palucha. Dalej już nie będzie dla małych dziewczynek, więc lepiej niech zatka uszy. Dalej będzie o lęku, który wrasta w każdą komórkę ciała. Ani się go pozbyć ani oswoić.