09.09
2014

Są puzzle w tej układance, które zawsze były od innego zestawu. Trochę były podobne, to się je oczywiście pchało na siłę. Jak się ma tylko takie pomieszane zestawy, to w ogóle można nie wiedzieć, że coś może bardziej pasować. Nie próbuje się odnaleźć tych innych pudełek. Aż do dania, gdy przypadkiem znajdziesz kawałki z drugiego pudełka u kogoś innego. Dziwisz się. I najpierw tylko tyle. Lecz potem zaczniesz wracać i dopytywać. A potem okaże się, że wokół jest mnóstwo pudełek, do których te twoje niepasujące kawałki pasują jak ulał.